| Powrót pod gruszę... |
| Byłam wczoraj w Castoramie, były róże, ale... tragiczne. Miały już małe listeczki, jakoś tak dziko rosły... ;/ Poczekam jeszcze chwilkę i zamówię sobie dwie moje upatrzone w necie Byliśmy dzisiaj na wsi. U nas w południe było około 6-ciu stopni, tam około zera i gdzieniegdzie leżał świeży śnieg |